Witajcie!
Za oknem szaro i mokro, nic w taką pogodę bardziej nie poprawia nastroju niż zakupy!
W środę, późnym wieczorem, gdy Kraków tonął w deszczu ja wybrałam się do centrum handlowego.
Nie miały być to zakupy kosmetyczne, bardziej ubraniowo - sportowe. I tak tez było :)
Jednak, jako że na co dzień do Super Pharm mi nie po drodze zajrzałam tam, dosłownie na kilka minut.
Nie mogłam oprzeć się cenie - 26,24 zł w jakiej obecnie dostępne są lakiery Essie.
Moim zdaniem, to naprawdę atrakcyjna oferta.
Po szybkim rzucie oka na szafę Essie, wybrałam ten, który już dawno mi się podobał
Essie Lights
Pochodzi z kolekcji letniej, z 2012r. Poppy Razzi, w skład której wchodzą cztery lakiery.
Bardzo łatwo się nakłada, jedna warstwa daje ładny efekt (jednak widać niewielkie prześwity, szczególnie na końcówkach paznokci). Wysycha szybko, tworząc całkiem ładny efekt (nie matowy, ale brakuje mi top coatu - pod błyszczącą warstwą prezentuje się cudownie!). To zdecydowanie mój ulubiony róż, wśród lakierów, które posiadam :)
Tak jak napisałam Wam na początku, nie były to zakupy kosmetyczne, więc pokażę Wam jeszcze coś innego, co wpadło w moje ręce - tym razem ze świata "górzystego" :)
Alpinus FLORIANS LADY
![]() |
| zdjęcie robione telefonem - w sklepie |
Tym samym odpowiedziałam Wam, w jakich butach będę pokonywać doliny/asfaltowe podejścia, gdy buty wysokogórskie nie będą konieczne :) To niesamowita wygoda i ważny aspekt, warto buty przeznaczone do wyższego terenu i większych trudności zatrzymać jak najdłużej w plecaku :)
Miłego weekendu! :)
eM









