niedziela, 12 maja 2013

Kosmetyczne prezenty z USA - bareMinerals, Lancome, Armani, Bath&Body Works

Witajcie

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kosmetyczne prezenty, który otrzymałam od osoby, która przyleciała do mnie ze Stanów Zjednoczonych. 


 Giorgio Armani Acqua di Gioa 100ml
Lancome Flash Bronzer 125ml

Zestaw z bareMinerals:
podkład medium beige 6g 
bronzer warmth 1,5g
puder original mineral veil 2g
baza pod makijaż Prime Time 15ml
oraz pędzle: 
Full Flawless Face Brush
Flawless Application Face Brush
Maximum Coverage Concealer Brush

pomadka Lancome
oraz
balsam Bath&Body Works sea island cotton

Zostałam namówiona na wypróbowanie mineralnych kosmetyków bareMinerals i jak na razie nie żałuję. :) 

Udanego tygodnia!

eM

*     *     *

23.05 -29.05.2013r. 
-40% na kosmetyki kolorowe i pielęgnację twarzy w Rossmannie

19 komentarzy:

  1. liczę, że napiszesz coś więcej na temat BM :)
    mówisz -40% w rossmannie ?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno napiszę już niedługo :)

      Usuń
  2. Łaaa ile dobroci,i te minerałki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. om nom nom Acqua di gioa to jeden z moich ukochanych zapachów!
    wspaniałe prezenty! :)

    no i świetne wieści rossmannowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne rzeczy! A na rossmanna już się szykuję : )

    OdpowiedzUsuń
  5. jak byłam mała to kochałam ten zapach Giorgio Armaniego i namiętnie podkradałam go mamie :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Otagowałam Cię w zabawie w pytania i odpowiedzi
    http://roznoscikosmetyczne.blogspot.com/2013/05/zabawa-w-pytania-i-odpowiedzi.html

    OdpowiedzUsuń
  7. mmm uwielbiam :)
    obserwuję :) zachęcam i Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. moje ulubione Acqua di Gioa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. CIEKAWY BLOG <3

    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  10. zapraszam do siebie tylko u mnie WIELKIE testowanie kosmetyków od Perfecty. Zapraszam do obserwowania
    http://to-co-daje-szczescie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. A balsamów z VS czasem nie dostałaś?:D Bo bym odkupiła jakbyś jakiegoś nie potrzebowała, hyhy :P

    ej szkoda, że nie było możliwości się zgadać w Zakopanym, ale ja dosyć często ostatnio zapierniczam po białkach, bukowinach, zakopanych, to może jednak Ty też i jakoś mozna by było się spotkać :D na meila Ci poślę numer telefonu swój jakby czasem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten puder jest pewnie świetny. Piękne prezenty :)
    Jeśli miałabyś czas, zajrzyj do mnie, dopiero zaczynam i miło by mi było zobaczyc jakiś komentarz

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam styczności z tymi produktami, a pewnie są całkiem, całkiem. No cóż, nic się nie zrobi.

    OdpowiedzUsuń