wtorek, 4 września 2012

Jedni kupują, inni... denkują! Projekt denko - wakacje 2012


Witajcie!


Na początku chciałabym Was poinformować jako, że minął czas zgłaszania się do rozdania, że nie rozlosuję nagród. Szczerze, biłam się z myślami - nie spodziewałam się, jedynie 30 osób biorących udział (pisałam o minimum 50). Myślałam, że nagroda jest dosyć atrakcyjna, niestety nie wzbudziła większego zainteresowania. Mogę Was zapewnić, że zadbam, by następne nagrody w moim rozdaniu bardziej przypadły Wam do gustu. Celem tego rozdania nie było "nabicie" sobie 1000 nowych obserwatorów, raczej liczyłam na udział obecnych.



*       *       *

Dzisiaj przychodzę do Was z PROJEKTEM DENKO, którego naprawdę długo nie było na moim blogu. 
Niestety mimo, że do zużywania kosmetyków większość z nas dąży, nie jest to proces krótkotrwały - za pewne w przeciągu minuty kupiłabym więcej produktów, niż zużyłam w ciągu wakacji :D 



Pielęgnacja twarzy



1. LA ROCHE-POSAY Effaclar oczyszczający żel do skóry tłustej i wrażliwej

200 ml - cena promocyjna ok 20 zł
Świetny żel do mycia twarzy! Zużycie tego opakowania zajęło mi 6 miesięcy. Bardzo lubię ten zapach, skóra jest naprawdę świetnie oczyszczona. Na pewno do niego wrócę, gdy tylko zużyję trochę zapasów. Chciałabym opakowanie z pompką, które będzie za pewne bardziej ekonomiczne i poręczne :) 

Moja ocena: 5/5

2. Lirene głęboko oczyszczający peeling gruboziarnisty wyciąg z czarnej borówki i owoców tamaryndy 

100 ml - cena 14.99 zł
Bardzo fajny, kremowy peeling z drobinkami, które się rozpuszczają. Nie należy do wyjątkowych "zdzieraków", możemy używać go często. Zapach wydaje się przyjemny - kojarzy mi się z całą serią kosmetyków Lirene. Tak naprawdę nie zachwycił mnie tak, by nie szukać dalej, ale... sprawdza się :) 

Moja ocena: 3+/5

3. MAYBELLINE Solution Micellaire płyn micelarny 

Otrzymałam go jako gratis, gdy kupiłam tusz tej samej firmy. Sprawdzał się u mnie dobre. Może nie jest to produkt idealny, ale z moim dziennym makijażem dobrze sobie radził. Nie szczypał mnie w oczy. Wydaje się mało wydajny.

Moja ocena: 4/5

4. Ziaja masło kakaowe 

Tak jak Wam kiedyś pisałam, jest to produkt, który świetnie się u mnie sprawdza "po opalaniu". Nie jest to raczej leżenie na plaży, ale sos dla mojej skóry, po górskich wycieczkach. Sprawia, że skóra mocno czerwona i "paląca" po nocy staje się pięknie brązowa. Ma dosyć mocny zapach, jest tłusty i dosyć lepki, ale nie można narzekać. Dla mnie stał się wyjazdowym must have, którego jeśli nie zabiorę jestem pewna, że kupię w osiedlowym sklepie w okolicy hotelu :) 

Moja ocena: 5/5

5. Olay active hydrating kirem nawilżający na noc

Krem jest lekki i rzeczywiście pozostawia skórę nawilżoną. Jest bardzo wydajny, niestety nie do końca odpowiada mi jego mocny (ale przyjemny) zapach. Cena również zachęca do zakupu.

Moja ocena: 4/5

6. Alterra anti-age kapsułki pielęgnujące z wyciągiem z orchidei

We właściwości anti-age nie wierzę, ale kapsułki naprawdę dobrze nawilżają skórę. Ja stosowałam jedną w tygodniu.

Moja ocena: 4/5


Pielęgnacja ciała



1. VICTORIA'S SECRET Secret Charm nawilżające masło do ciała 

W moich ostatnim "projekcie denko" również występowało to masło. Ma świetną konsystencję pianko - musu, cudownie pachnie i pozostawia skórę nawilżoną przez naprawdę długi czas. Jeśli macie do nich dostęp - serdecznie polecam! :) 

Moja ocena: 5/5

2. SORAYA kojący żel po opalaniu

Trudno mi go ocenić - przynosi rzeczywiście ulgę, nawilża i szybko się wchłania, lecz... czasem bywa za późno :) 

Moja ocena: 4/5

Produkty myjące



1. LACTACYD Femina emulsja do higieny intymnej

Zna ją wiele z Was, ja jestem bardzo zadowolona, spełnia swoje zadanie w 100 %.
Nie zamienię na nic innego :) 

Moja ocena: 5/5

2. Healing Waters shower gel coconut vanilla

Od żeli pod prysznic nie wymagam wiele - chcę by mył, pięknie pachniał, pozostawiał przyjemny zapach na skórze i miał odpowiednią konsystencję - ten spełnia wszystkie wymogi :) 

Moja ocena:  5/5

3. Healing Waters shower gel Lavender 

W tym nie do końca odpowiadała mi konsystencja - była niczym galaretka :) Wlewałam go do wanny - tworzył niesamowitą pianę :) 

Moja ocena: 4/5

4. ORIGINAL SOURCE shower gel chocolate& orange

Jakiś czas temu, na blogach można go było zobaczyć w zakupach każdej bloggerki :) Ja również się skusiłam - rzeczywiście zapach jest piękny, niczym delicja z której zjedliśmy czekoladę :) Niestety nie odpowiada mi konsystencja, jest mało wydajny, a zapach nie utrzymuje się na skórze. Bardzo przypadło mi do gustu opakowanie, które dzięki  "wypustkom" pewnie leży w dłoni. 

Moja ocena: 3/5

Pielęgnacja paznokci



1. ISANA zmywacz do paznokci 

To zdecydowanie mój ulubieniec w tej dziedzinie. Radzi sobie z każdym lakierem, nie rozmazuje lakieru ani nie pogarsza stanu paznokci. Jestem w połowie kolejnej buteleczce, kolejny będzie zmywacz Eveline, który czeka w szufladzie :) 

Moja ocena: 5/5

2. Essence zmywacz do paznokci w markerze 

Bardzo fajny "gadżet". Nie jest to na pewno niezbędnik, ale świetnie sprawdza się podczas poprawek podczas malowania paznokci. Przyjemnie pachnie, niestety szybko się kończy (łatwo również uszkodzić końcówkę).

Moja ocena: 3+/5

3. Miss Sporty lakier do paznokci 330 

Dla mnie to niestety bubel. Ma szeroki i gruby pędzelek (a krótki), trudno się nim maluje. Tworzy smugi, długo wysycha. Nie zdołałam go skończyć - ląduje w koszu. 

Moja ocena: 1/5

4. Eveline 8w1 skoncentrowana odżywka do paznokci

Ostatnio na blogach pojawiło się mnóstwo negatywnych opinii na jej temat, mnie krzywdy nie zrobiła. Na pewno sprawia, że paznokcie rosną szybciej i są "utwardzone". Jak każda odżywka, działa gdy się ją stosuje.   Tworzy na paznokciach efekt mlecznego lakieru. Bardziej polubiłam się z odżywką Diamentową. 

Moja ocena: 4/5

5. Essie Good To Go 

Niestety spodziewałam się dużo więcej. Kupiłam go, za 35 zł pod koniec maja w Super Pharm. Po dwóch miesiącach, gdy zostało mi pół buteleczki bardzo zgęstniał, a wraz z wyciąganiem pędzelka z butelki tworzyły się "niteczki". Tak naprawdę nie wiem, czy problem tkwi w lakierach z Super Pharm (kolorowy lakier, który kupiłam tego samego dnia w SP również bardzo zgęstniał) czy to urok top coatów. Pewnie spróbuję jeszcze Essie Good To Go kupionego w Douglasie, ponieważ nie wiem czy to przypadek, ale lakiery Essie z Douglasa są lepszej jakości (nie gęstnieją...). Przez dwa miesiące lakier sprawdzał się dobrze - przyśpieszał wysychanie lakieru oraz nabłyszczał. Niestety wspólną przygodę skończyliśmy... smugami, bąbelkami, "niteczkami" i połową buteleczki w koszu.

Moja ocena: -4/5

6. Essence Studio Nails Better Than Gel Nails Top Sealer

Moje odkrycie wśród lakierów nawierzchniowych za niewiele ponad 10 zł :> Udało mi się zużyć jedną buteleczkę, mam już drugą, z której korzystam. Podobno ma znikać ze sklepowych półek, dlatego cieszę się, że udało mi się kupić dwie buteleczki, gdy Essie odmówił posłuszeństwa. Możemy nałożyć jedną/dwie warstwy na świeżo pomalowane paznokcie. Paznokcie wysychają w bardzo krótkim czasie i są niesamowicie błyszczące. Niestety nie zauważyłam, by ten lakier nawierzchniowy przedłużał wyjątkowo trwałość manicure. Podejrzewam, że kolejnym top coatem, po który sięgnę będzie ten z Catrice, o którym ostatnio wiele dobrego czytam na blogach :) 

Moja ocena: 4/5

Pielęgnacja włosów




1. Alterra olejek do masażu migdały i papaja

Używany przeze mnie do olejowania włosów oraz nawilżania skórek. Sprawdzał się w 100 %. 

Moja ocena: 5/5

2. Ziaja odżywka intensywnie wygładzająca do włosów niesfornych

Zdecydowanie, nie jest to odżywka, którą możemy nakładać na całe włosy. U mnie świetnie sprawdza się nałożona na same końcówki. Sprawia, że włosy są miękkie, lśniące i się nie puszą. Cena również zachęca - na pewno kupię ponownie, jeśli tylko będę miała taką możliwość. 

Moja ocena: 5/5

Kosmetyki "kolorowe" 




1,2 Rimmel Match Perfection kremowy podkład w żelu

Niegdyś było o nim głośno na blogach, przez dłuższy czas trudno było znaleźć negatywną opinię. Posiadałam dwa odcienie: 103 true ivory oraz 201 classic beige. Nie wiem czy to tylko moje wrażenie, ale 201 miał jak dla mnie lepsze właściwości. Świetnie się wchłaniał i dopasowywał do kolory cery. Niestety podkład ten nie jest trwały i ściera się z twarzy. 

Moja ocena: +3/5

3. Clinique kredka w kolorze 01 Black Diamond 

Kredka ma piękny czarny kolor z drobinkami. Niestety dosyć szybko się zużywa i ciężko temperuje. Zdecydowanie lepiej używać jej nakładając na pędzelek.

Moja ocena: 4/5

Inne




1. Veet Debiut łatwe w użyciu plastry do depilacji z woskiem

Niedawno pojawiły się w Rossmannie - uważam, że to niesamowity bubel. Nie polecam!

Moja ocena: 1/5

2. CLEANIC chusteczki do demakijażu skóra sucha/wrażliwa

Nie używam tego typu chusteczek do twarzy. Pomagają mi podczas robienia makijażu. Nie potrafię ocenić, jak spełniają swoją prawdziwą funkcję. 



1.,2 Bella, Cleanic płatki kosmetyczne

Według mnie, to dobre płatki. Małych używam do usuwania lakieru z paznokci, dużych do twarzy.

Maseczki




1. Maseczka do twarzy - złuszczanie na ciepło
2. Beauty Formulas kokosowa nawilżająca maseczka z masłem shea 
3. Ziaja maska nawilżająca z glinką zieloną
4. Montagne Jeunesse oczyszczająca maska błotna
5, 6 Montagne Jeunesse maseczka truskawkowa głęboko nawilżająca i odblokowująca pory
8. Montagne Jeunesse maseczka typu "peel-off" z owocem granatu i passiflorą 

To moje ulubione maseczki, których używam. Montagne Jeunesse w wersji "trial size" są idealne na jedno użycie, a kosztują jedynie 2,19. Maseczkę z H&M używałam po raz pierwszy i również fajnie się u mnie sprawdziła. Jeśli macie okazję polujcie na maseczki Beauty Formulas są naprawdę świetne!

9. Perfecta Oczyszczanie peeling drobnoziarnisty wygładzający 

Wśród maseczek zapodział się również peeling, byłam bardzo zadowolona z tej wersji w saszetce, na pewno kupię pełnowymiarowy produkt.

Próbki



1,2 Clinique superbalanced makeup 
Podkład po kilku próbkach bardzo przypadł mi do gustu, może kiedyś znajdzie się w mojej kosmetyczce

3. LA ROCHE-POSAY Hydreane Legere krem nawilżający do skóry wrażliwej  
trudno ocenić krem po jednym użyciu 

4. Sephora fond de teint voile leger light veil foundation - bubel!



1. SUDOMAX hipoalergiczny i antybakteryjny krem dla dzieci i dorosłych z tlenkiem cynku 
bardzo przypadł mi do gustu, zużywam drugą próbkę

2.  DKNY women

3. Lancome Tresor 

Żaden z tych zapachów nie zachęcił mnie do kupna pełnowymiarowych produktów. 


Używaliście któryś z powyższych kosmetyków ? 


Udanego tygodnia!


eM



8 komentarzy:

  1. Mam wrażenie, że to tylko złudzenie ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo duże denko:D:DDDDD
    skorzystam z niektórych tych kosmetyków:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. na pewno kupię odżywkę z ziaji :) Pozdrawiam i obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie rozdanie jest atrakcyjne :)

    Sporo tego wszystkiego zużyłaś! Niektóre produkty znam ;)
    Masło kakaowe z Ziaji też lubię!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten top Sealer z essence ma zniknąć ?? nieeeee... ja go właśnie kupiłam i jestem zachwycona nie chce żeby znikał :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda że odwolałaś rozdanie - dla mnie nagrody były jak najbardziej atrakcyjne. Nie rozumiem, czemu nie było chętnych! Jeśli chodzi o denko, to całkiem spore :) Używałam tylko żeli Original Source i Effaclaru, oba produkty lubię.

    OdpowiedzUsuń